Tłumacz na Rosyjski      


NASZ ADRES

PENSJONAT KORONA
ul.Zdrojowa 29
38-610 Polańczyk
tel. 13 469 24 81

Bieszczady

Bieszczady to wyjątkowe góry, powstałe z legend i osnute tajemnicą.

 


 

Podobno kto raz przemierzy te górskie szlaki zakochuje się w nich i zawsze tu wraca. I chyba rzeczywiście tak jest. Wielu mieszkańców i gestorów turystyki to osoby, które porzuciły wielki świat dla tej oazy piękna i spokoju.

 

 

Przepiękne łagodne linie połonin, dumna, zwieńczona krzyżem upamiętniającym bieszczadzkie wędrówki Jana Pawła II Tarnica (1346 m.n.p.m), górskie potoki i kamieniste rzeczki, błoga cisza i niewyobrażalne morze zieleni, po prostu - Bieszczady to synonim piękna.

 

 

Bieszczady pochwalić się mogą niezwykle bogatą fauną i florą. Spośród wielu rosnących tu roślin 90 to gatunki prawnie chronione. Znaleźć tu można ponad 800 gatunków grzybów w tym występujący tylko tutaj boczniak wetliński. Tutejsze lasy to ceniona w Europie ostoja zwierząt. Na swój dom wybrały je między innymi rysie, żbiki, niedźwiedzie, wilki, jelenie, żubry i bobry. Nikogo tu nie dziwi przelatujący nad głowami orzeł, postukujący w drzewa dzięcioł, pohukujący puchacz, czy brodzący czarny bocian. Aby chronić to wyjątkowe piękno przed zakusami cywilizacji utworzono Bieszczadzki Park Narodowy, który w chwili obecnej obejmuje przeszło 29 200 ha powierzchni. Dodatkowo obszar o powierzchni ponad 107 300 ha objęto programem Natura 2000. Znajdują się tu też liczne rezerwaty przyrody i parki krajobrazowe.


Bieszczady umiłowali sobie miłośnicy pieszych wędrówek, paralotniarze, fani lotów szybowcowych i żeglarze. Nad przepięknym jeziorem solińskim zwanym bieszczadzkim morzem, pełnym uroczych zatoczek, od wiosny do późnej jesieni mienią się w słońcu dziesiątki białych żagli.

 

 

W Solinie możemy zwiedzić wnętrza największej zapory w Polsce lub z jej korony podziwiać piękne widoki i okazałych przedstawicieli podwodnej fauny.


Bieszczady to nie tylko góry i jezioro. To także niepowtarzalny klimat opuszczonych bojkowskich i łemkowskich wiosek, starych cmentarzy i drewnianych cerkwi.


Jeśli nie możemy podążyć szlakiem architektury drewnianej makiety cerkwi znajdziemy w Centrum Kultury Ekumenicznej w Myczkowieckim Caritasie. Zwiedzić tu również można Ogród Biblijny i mini zoo.

 

 

Nie zapomnianych wrażeń dostarczy przejazd bieszczadzką ciuchcią. Trasa kolejki przebiega przez miejsca gdzie tylko wąskie tory świadczą o ingerencji człowieka. Niech nikogo jednak nie zwiedzie panująca dookoła cisza, za najbliższym zakrętem możemy bowiem stać się ofiarą zbójeckiej Bandy Krzycha.

 

 

W wielu bieszczadzkich wioskach spotkamy osiadłych tu artystów. Malarze, rzeźbiarze, garncarze chętnie zapraszają do swoich pracowni.


Pisząc o Bieszczadach nie sposób nie wspomnieć o Zakapiorach. Jędrek Połonina, Majster Bieda, Zdzichu Rados, Janusz Zubow, Henryk Wiktorini, czy Król Świata Włóczęgów Juliusz Wasik zwanym Juliuszem Spod Dębu, to wyjątkowe postacie, które zapisały wiele z kart bieszczadzkiej historii.

 

 

 

Czy warto zawitać w te góry? To pytanie retoryczne. Kto kocha piękno przyrody, ceni czystość wód i powietrza, marzy o ciszy i innym, magicznym świecie zdecydowanie powinien tu przyjechać.


Autor: Agnieszka Biel

Zdjęcia. J. Joniak